Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hodowla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hodowla. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 maja 2026

In memoriam. Karadja 2008 - 2024.

Karadja 2008 - 2024 (Karar - Rodoguna po Gaigysyz), hod. i wł. Stawropolski Konny Zawod,
fot. A. Baboev

Los bywa przewrotny, a życie obchodzi się z nami często bez najmniejszych sentymentów. Nie inaczej niestety bywa w hodowli.

Wieści o odejściu zasłużonych przedstawicieli rasy achał-tekińskiej rzadko trafiają do publicznej informacji. Z reguły są jednak rejestrowane we VNIIK, a ja co jakiś czas robię przegląd tego, co dzieje się w znanych stadninach. I tak, któregoś dnia, analizując pogłowie Stawropolskiego Konnego Zawoda, poczułam że czegoś mi tutaj brakuje. Z zestawienia matek stadnych zniknęła bardzo ważna postać - a to mogło oznaczać tylko jedno. Takich przedstawicielek rasy się nie sprzedaje, zatem została druga, niestety bardzo przykra opcja.

Odeszła ikona. 

Jedna z najpiękniejszych, charakterystycznych, zasłużonych klaczy ze stada Aleksandra Klimuka już nie wyjdzie na soczyste od zieleni pastwisko, nie wychowa więcej żadnego źrebięcia, nie ucieszy ludzkich oczu swoją elegancką, dumną sylwetką.

Karadja 2008 - 2024 (Karar - Rodoguna po Gaigysyz), hod. i wł. Stawropolski Konny Zawod,
fot. A. Baboev

Karadja zostawiła po sobie wielką pustkę 13 maja 2024 roku, w wieku osiemnastu lat. Wyróżniała się nieprzeciętną urodą i bardzo pożądanym typem rasowym, była po prostu zjawiskowa. Przyszła na świat w styczniu 2008 roku jako piąta z rzędu córka wybitnej córki Gaigysyza - Rodoguny oraz wspaniałego Karara. To połączenie sprawia, że nasza bohaterka miała w 3/4 świeży, turkmeński rodowód. Karar został sprowadzony z pustyni cztery lata przed narodzinami swojej córki, a Gaigysyz w 1992 roku. Użycie takiej krwi miało też wybitnie namacalny dowód w fizjonomii Karadjy. Zarówno jej ojciec, jak i dziadek to konie bardzo szlachetne, egzotyczne, wyrafinowane i taki właśnie cenny spadek otrzymała od nich ta klacz. 

Sam Karar, przedstawiciel rodu męskiego og. Kaplan, całe swoje życie w Rosji spędził w Stawropolskim Konnym Zawodzie, gdzie przeżył dziesięć pięknych lat i zostawił po sobie 30 źrebiąt (wliczając w to również potomstwo urodzone u innych hodowców, którzy skorzystali z jego użycia - stadniny: Geli, Naib Idris, Shael czy Privolnoe). Jego najwybitniejszym synem i jak na razie jedynym pełnoprawnym następcą jest Karaoglan pochodzący z tego samego rocznika co Karadja. Jeśli chodzi o pozostałych wykorzystanych w hodowli męskich potomków Karara, to nie zrobili oni zawrotnych karier, ale ich obecność została zaznaczona, a kolejne pokolenie zabezpieczone. Sam Karaoglan, podobnie zresztą jak jego ojciec, charakteryzuje się bardziej jako producent cennych matek. W tej chwili w stadzie Aleksandra Klimuka jest sześć jego bardzo dobrych córek. 

Wartościowe geny Karara objawiły się przede wszystkim w postaci doskonałych klaczy. To właśnie dzięki niemu rasa otrzymała takie klejnoty jak Karadja, Merver, Pendjire, Polnoch czy Girkaniya. Każda z nich powalająca urodą, z ekstremalnie wyrażonym typem rasowym i ogromnym potencjałem hodowlanym. 

Przedwcześnie padła, nieodżałowana Merver (półsiostra Murgaba po kądzieli) dała tak wybitne jednostki jak kryjący już od kilku sezonów w Stawropolskim Konnym Zawodzie Dorsakar, jeden z najlepiej biegających koni achał-tekińskich w historii Zhemchug czy Magriba - matka Melebatyra, którego kariera wyścigowa była świetna (jest m.in. podwójnym derbistą), a hodowlana staje się jeszcze lepsza. Kolejną gwiazdą jest Pendjire, która zasłużyła się olśniewającą córką Kesketli, a ta z kolei dała nieziemskiego Kovshutkhana, podwójnego Czempiona Rosji. Mimo młodego wieku ogier wyrasta na jednego z najlepszych reproduktorów swoich czasów. Jeszcze inną córką Karara, o której koniecznie należy wspomnieć jest także stawropolskiej hodowli Polnoch. Kasztanowatej maści klacz, o której mówiło się, że jest właścicielką najbardziej "smoczych oczu", jakie można sobie wyobrazić. Hodowca jednak nie zdecydował się wcielić jej do stada matek i jako czterolatka trafiła do innej znanej hodowli - stadniny im. Naiba Idrisa. Tam została skojarzona z Garayusupem i Genchem, a efekty były spektakularne. Jej potomstwo było tak piękne, że zdawało się pochodzić nie z tego świata. Jej dwaj synowie Gapur Naib i Gepard Dag zostali sprzedani do Chin. Ten ostatni zdążył pozostawić po sobie niewielką ilość potomstwa, w tym cudownego syna Sergencha. Osobiście nie mogę przeboleć, że taki koń jak Gepard przepadł dla hodowli już na zawsze, mimo że jego następca wydaje się być przynajmniej tak dobry jak ojciec. Jedyna córka Polnoch, Paloma Dag, na szczęście pozostała w Rosji i od wielu lat spełnia się jako matka w miejscu swego urodzenia.

Osiągnięcia po żeńskiej stronie rodowodu Karadjy rysują się równie imponująco. Jej matka Rodoguna, reprezentantka linii Posmana i wywodząca się ze wspaniałej rodziny kl. Pel, wyróżniła się na torze wyścigowym, ścigając się przez dwa sezony i dwukrotnie wygrywając (Próbna, Firiuzy), dwukrotnie będąc drugą (Mazana, Dagestana), dwukrotnie zdobywając trzecią lokatę (Letnia, Everdy Teleke) oraz raz cwartą (Pazilli). Klacz dała w swej karierze hodowlanej osiem źrebiąt, z czego wszystkie jej córki trafiły do dalszej hodowli. Oprócz Karadjy, najbardziej wśród nich zasłużyła się Rosinka - matka wybitnego, epokowego Melebirguta i doskonale biegających klaczy Redjeli i Ritmiki. Romantika zasłużyła się rasie bardzo dobrze biegającym reproduktorem Raspadokiem, szeroko użytym w wyścigowej stajni V. I. Sirotenko. Mamy też Rukhly, matkę wybitnej Ritsy, która wygrała m.in. Nagrodę Oktavy, Pel, Gul i Oaks, a wcielona do stada matek może pochwalić się utytułowanym wyścigowo potomstwem. Niestety, w tym momencie ostatnią żyjącą córką Rodoguny jest Al Sona, matka jak na razie czterech źrebiąt, z których jej córka Agra wygrała Nagrodę Pazilli, Oktavy, Pel, syn Astrabad przez całą swoją karierę plasował się w absolutnej czołówce na torze, a Aladin nadal pozostaje w treningu i w tym roku będzie walczył o tytuł derbisty.

Sama Karadja nie została sprawdzona na torze. W karierze hodowlanej doczekała się ośmiu źrebiąt, a ostatnie urodziła trzy miesiące przez śmiercią. Na szczęście, mimo utraty matki, ogierka udało się wykarmić, odchować i wyrósł z niego piękny młodzieniec, którego być może wkrótce zobaczymy ścigającego się na torze. Jego ojcem jest legenda wyścigów Obereg, zatem posiada wszelkie predyspozycje, by odnieść sukces na każdym polu. 

Hodowlana historia Karadjy ma swoje blaski i cienie. Doskonale wypełniła swoją rolę jako matka stadna najwyższej klasy, rodząc zarówno świetnych synów, jak i wspaniałe córki. Jest jedno ale. Jej już nie ma, a żeński materiał genetyczny jaki po niej pozostał, nie jest moim zdaniem należycie zabezpieczony. Zwłaszcza jedna decyzja o sprzedaży jej przepięknej córki Kiany, dosłownie rozyrwa mi serce i jest dla mnie totalnie niezrozumiała.

Kelyata ur. 2012 (Gench - Karadja po Karar), hod. Stawropolski Konny Zawod, sprzedana do Chin,
fot. N. Tarasova

Ale od początku. Karadja trafiła do hodowli jako trzylatka, pokryto ją Genchem i rok później, w 2012 roku dała olśniewającą klaczkę, której nadano imię Kelyata. Pierworodna charakteryzowała się prawidłową budową, wspaniałym typem rasowym (zachwyt wzbudzała m.in. jej głowa, której kształt i profil Gench bardzo mocno przekazywał potomstwu) i przepiękną, jasno-jelenią maścią. Została doceniona na Czempionacie Rosji, gdzie wygrała kategorię klaczy młodszych. Podobnie na Czempionacie Świata, skąd również wróciła z tytułem czempionki. Rok wcześniej, została sprzedana do stadniny Shakh Teke, a sukcesy pokazowe odniosła już w nowych barwach. Tam dała niestety tylko jedną córkę, maści perlino Kelebek Shakh (po Bartang), po czym... Nastąpiła kolejna transakcja kupna-sprzedaży i klacz wyruszyła w podróż do Chin, gdzie słuch po niej zaginął. Jak po większości eksportowanych tam koni niestety... Pozostała po niej jedyna córka na szczęście jest aktywna w hodowli i ma za sobą trzy szczęśliwe porody, choć moim zdaniem sporo brakuje jej do matki. 

Kartina ur. 2015 (Yazaidym - Karadja po Karar), hod. i wł. Stawropolski Konny Zawod,
fot. A. Baboev

Kolejnym źrebięciem uzyskanym od Karadjy jest zjawiskowa Kartina, urodzona w 2015 roku podwójna Czempionka Rosji - w kategorii juniorskiej i seniorskiej. W tym przypadku Aleksandr Klimuk zdecydował się o włączeniu córki Yazaidyma w swój program hodowlany, ale jej kariera ma jak na razie słodko-gorzki smak. Pierwszą klaczkę od niej, karą, typową, ze smoczym okiem Katibę, hodowca sprzedał do Dońskiego Konnego Zawoda, który prężnie zaczyna rozwijać swój oddział rasy achał-tekińskiej. Druga córka padła w wieku niespełna 1,5 roku. Wielką nadzieją na zachowanie krwi Karadjy w macierzystym stadzie jest urodzona w 2025 roku trzecia córka Kartiny - Alkeik po debiutującym w hodowli Adagirze. 

Kiana ur. 2018 (Gench - Karadja po Karar), hod. Stawropolski Konny Zawod, wł. V. A. Zaytsev,
fot. A. Baboev

Rok po Kartinie, w 2018 roku, na świecie pojawiła się - w mojej opinii - najlepsza i najpiękniejsza z córek Karadjy. Mowa o Kianie, w przypadku której powtórzono premierowe skojarzenie z Genchem. Klacz z gatunku tych dosłownie zapierających dech w piersiach, szlachetna, żeńska, jedna na milion... Byłam pewna, że taka postać będzie miała dożywotnie miejsce w Stawropolskim Konnym Zawodzie. Po urodzenia pięknego ogierka, została zaźrebiona Melebaidakiem i dała śliczną klaczkę, która bardzo szybko została jednak sprzedana. Zdarza się, pomyślałam. Może od takiej klaczy oczekuje się potomstwa na poziomie o jakim mi się śniło, a wszystkich koni hodowca nie zatrzyma u siebie przecież. Jakie więc było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się, że sama Kiana również zmieniła właściciela... Po zaledwie dwóch źrebakach, bez żadnej następczyni... Stało się to już kilka lat temu, a ja do tej pory nie mogę pojąć sensu tych działań. Do nowego domu klacz pojechała źrebna, zatem nabywca oprócz klasowej matki samej w sobie, otrzymał również, jak się okazało, jej córkę - piękną klaczkę po Melebaidaku...

Na Kianie skończyła się historia córek Karadjy i nastąpiła era synów. W 2017 roku pokryta eksportowanym do Chin Orazserdarem, dała karego ogierka, nazwanego Kairat. W jego przypadku mamy do czynienia z dowodem na to, że genetyka to prawdziwa loteria. Skojarzenie ze sobą dwóch wybitnie szlachetnych i typowych osobników powinno zaowocować podobnym potomkiem. Jednak Kairat mimo swego uroku, okazał się koniem, który niewiele wziął od swoich rodziców. Ale nie każdy musi być przecież czempionem. Rok później, w rezultacie kojarzenia z wymagającym w hodowli Khanbeglerem, urodził się obiecujący Aktepe - bardzo harmonijny, lekki i urodziwy ogierek. Został jednak przeznaczony do sprzedaży i bardzo szybko - co mnie w ogóle nie dziwi - znalazł nabywczynię, która jest w nim totalnie zakochana. W 2019 roku Aleksandr Klimuk wybrał na partnera dla jednej ze swoich pereł, doskonałego Saivana. Efektem tego połączenia stał się interesujący Karaserdar - nieco mocniejszy w typie, ale z dużą dozą elegancji i piękną głową ze "smoczymi oczami". On również zmienił właściciela i opuścił stadninę stawropolską. Na kolejne źrebię Karadjy, przyszło poczekać dwa lata. Efekt tego oczekiwania był jednak porażający i można z całą pewnością stwierdzić, że w 2021 roku na świecie pojawił najlepszy syn swej matki. Złocisto-jeleniego ogierka nazwano Yulduzkhan i łączy on w sobie wszystko, o czym tylko może marzyć hodowca. Mimo braku specjalnie wyścigowego rodowodu (ogier pochodzi po nieżyjącym już Yulduzbeku, synu Murgaba), Yulduzkhan został wysłany w trening do Piatigorska i spędził tam jeden sezon jako dwulatek i raz wystartował jako trzylatek. Nie zawojował bieżni, ale ukończył tę próbę z niezłym bilansem 1xII, 2xIII, 1xIV. Jego uroda została doceniona również na Czempionacie Rosji, gdzie triumfował wśród dwuletnich ogierków, a w kategorii seniorskiej wywalczył tytuł Wiceczempiona. Z toru trafił do stajni hodowlanej i zajął boks czołowego u swego hodowcy. Na źrebięta jeszcze musimy poczekać, ale patrząc na potencjalnego ojca, który charakteryzuje się lekkim, prawidłowym eksterierem, długimi, eleganckimi liniami, a przy tym harmonijną budową, niebywałą szlachetnością i wysublimowanym typem rasowym, to jestem przekonana, że jego dzieci wzniosą rasę na kolejny level. I tak, dochodzimy do początku wątku o hodowlanej aktywności Karadjy i kilku słów o jej ostatnim potomku. Trzymam kciuki za Kanuna (bo tak został nazwany jej syn), aby mimo zmiany właściciela, rozkwitł w pełnej krasie i żeby pamięć o jego matce jeszcze długo była żywa.

Yulduzkhan ur. 2021 (Yulduzbek - Karadja po Karar), hod. i wł. Stawropolski Konny Zawod,
fot. A. Baboev

Mam szczerą nadzieję, że zwłaszcza córki Karadjy, te dwie ostatnie krople z jej źródła, nadal będą niosły jej cenne cechy i genetyczną wartość, a każda decyzja związana z ich przyszłością, będzie doskonale przeanalizowana z myślą, że priorytetem jest zachowanie dziedzictwa tej wspaniałej klaczy.

niedziela, 24 maja 2026

In memoriam. Gaon Shael 2009 - 2026.

Wiosną achał-tekińskim światem wstrząsnęła wiadomość o odejściu jednej z fundamentalnych końskich postaci ostatnich lat. W kwietniu na wiecznie zielone pastwiska pogalopował słynny Gaon Shael. Miał siedemnaście lat, zatem wiele pięknych dni mogło być jeszcze przed nim, ale niestety pokonała go trwająca dłuższy czas choroba.

Gaon Shael 2009 - 2026 (Gazyr Shael - Djagali po Djasman),
hod. Shael Teke Studfarm, wł. A. Bailly,
fot. A. Baboev

Ostatni rok Gaon spędził we Francji, gdzie był otoczony miłością, troską i najlepszą z możliwych opieką. Po dość szerokim użytkowaniu go w hodowli w Rosji, z wielką nadzieją i ciekawością oczekiwane było jego potomstwo w Europie. Życie tworzy jednak własne scenariusze i krzyżuje plany.

Po Gaonie pozostało dziedzictwo w postaci prawie 50 źrebiąt, co jest wynikiem dość licznym, biorąc pod uwagę populację rasy, start kariery hodowlanej ogiera, połączonej z treningiem sportowym i startami oraz bądź co bądź, przedwczesne odejście. Pierwszy źrebak przyszedł po nim na świat w 2014 roku, ostatni w 2025 - w tym prawdopodobnie jeden z jego następców, powalający ogierek Gakhraman Shakh.

Gadar Shael 2017 (Gaon Shael - Ayelet Shael po Saivan),
hod. i wł. Shael Teke Studfarm,
fot. A. Baboev

Gazam Shael 2017 (Gaon Shael - Maskhara Shael po Pekhimdar),
hod. Shael Studfarm,
fot. A. Baboev

Gaon Shael urodził się 1 stycznia 2009 roku w hodowli Leonida Babaeva. Od pierwszych chwil po narodzinach czarował piękną, prawidłową sylwetką i złocistą maścią z symetrycznymi odmianami, białą regularną łysiną i czterema skarpetkami. 

Jego rodowód został zbudowany na cennych liniach krwi, niosących w sobie tak znakomite imiona jak Melesur, Omar, Djasman, Yasman, Garem, czy Gaisan. Ojcem Gaona jest Gazyr Shael, który dostarczył rasie tak wspaniałe klacze stadne jak: Djennet Shael, Kheva Shael i Zalimat Shael, a sam Gaon jest jego najwybitniejszym potomkiem. Ze strony matki, klaczy Djagali mamy do czynienia z równie wartościową pulą genetyczną, dzięki której rasa achał-tekińska otrzymała takie prezenty jak startujący w ujeżdżeniu Duag Shael czy klacze - Gaykhat Shael i Dalit Shael. Po mieczu Gaon reprezentuje ród męski ogiera El (poprzez Sovkhoza II), a po kądzieli rodzinę żeńską Pel.

Gazis Shael 2019 (Gaon Shael - Aysis Shael po Saivan),
hod. Shael Studfarm, wł. I. Onuchina,
fot. A. Baboev

Najszerzej w hodowli Gaon został wykorzystany w macierzystej stadninie, gdzie krył łącznie przez siedem sezonów. W tym czasie został również udostępniony mniejszym, prywatnym hodowcom, dzięki czemu mamy w Polsce syna Gaona - ogiera Argush (od Arzu Geli), który już sam doczekał się pierwszego potomstwa - klaczki Gulshan VL, wyhodowanej przez Victora Korika. Innym polskim akcentem w historii Gaona jest importowana do naszego kraju Agvali Shael, matka ogiera Agvil Plan, hodowli Z. Kina.

Argush 2018 (Gaon Shael - Arzu Geli po Dagat Geli),
hod. O. Mikhnyak, wł. V. Korik,
fot. A. Baboev

Owocem czasu spędzonego przez Gaona w Shael jest kilku uznanych, kryjących synów, a także stawka bardzo interesujących klaczy matek. Warto też dodać, że jego potomstwo znalazło uznanie w oczach europejskich hodowców, którzy zaczęli importować - głównie do Francji - jego córki. "Tuż za płotem" możemy oglądać Khaganę, Dagę, Yaganę czy Daygę - wszystkie spod marki Shael, a większość z nich doczekała się już własnego potomstwa. U Leonida Babaeva zostało włączonych do stada matek pięć córek Gaona, a w obecnym sezonie hodowlanym użył on na swoich klaczach aż trzech jego synów własnej hodowli - Gadara (trzeci sezon), Gazisa (trzeci sezon), Gazima (drugi sezon). W 2021 roku wykorzystał także innego syna Gaona, Gazama, który zostawił po sobie czwórkę potomstwa (m.in. Agavę Shael, która w tym roku urodziła pierwsze źrebię i Khazama Shael, który z wielkim prawdopodobieństwem zostanie czołowym u swego hodowcy i właściciela, a obecnie pozostaje w treningu ujeżdżeniowym).

Khazam Shael 2022 (Gaon Shael - Kheleney Shael po Makka Shael),
hod. i wł. Shael Studfarm,
fot. z archiwum hodowcy

Jako dwulatek Gaon Shael został sprzedany do nieistniejącego już klubu sportowego "Uspenskiy", który specjalizował się w przygotowaniu do sportu młodych koni achał-tekińskich. Spędził tam prawie dekadę, by po rozwiązaniu klubu trafić do jednej z najbardziej znanych rosyjskich hodowli - Shakh Teke. W nowym domu urodziły się po nim trzy roczniki obiecujących źrebiąt. Niektóre córki już zostały mianowane na matki, a w stadninie dorasta jego absolutnie ostatni syn. Jest on określany przez hodowcę jako lepszy niż ojciec i za jakiś czas rozpocznie obowiązki reproduktora.

Gakhraman Shakh 2025 (Gaon Shael - Guldjan Shakh po Gaisan),
hod. i wł. Shakh Teke Studfarm,
fot. z archiwum hodowcy

W 2025 roku Gaona zakupiła francuska hodowczyni Agathe Baily i przez niespełna 1,5 roku cieszyła się obecnością w swojej stajni tej niekwestionowanej końskiej gwiazdy. Niestety los nie pozwolił spełnić marzenia, by zapełnić Europę urodzonymi tu potomkami Gaona, ale na szczęście jego spuścizna jest należycie zabezpieczona i jeszcze przez długie lata jego wkład w budowanie jakości w rasie będzie doskonale widoczny.

sobota, 10 maja 2025

In memoriam. Faiz 2015 - 2024.

Jesienią 2024 roku achał-tekiński świat został sparaliżowany przez tragiczne wieści, które dotarły z hodowli braci Djaparov. 20 listopada zupełnie niespodziewanie odeszła prawdziwa legenda, jeden z najbardziej charakterystycznych, znanych, utalentowanych i utytułowanych argamaków ścigających się na torze wyścigowym. 

To Faiz - czarny brylant, wojownik, koń ze stali, potomek rodu Fakirpelvana. Ale nawet takie kiedyś biegną na wiecznie zielone pastwiska. Niestety w tym przypadku wydarzyło się to o wiele za wcześnie, a jego śmierć pozostawiła wszystkich sympatyków rasy w ogromnym żalu. Zaledwie dwa miesiące wcześniej wystartował w Criterium, które wygrał, więc nikt nie spodziewał się, że będzie to jego ostatni wyścig.

Faiz 2015 - 2024 (Rangun - Faiza po Manas), hod. i wł. Djaparov Studfarm,
fot. A. Baboev

Faiz urodził się w 2015 roku w wyścigowej stajni braci Djaparov, którzy wyhodowali także jego matkę Faizę. Na partnera dla tej wartościowej klaczy wybrano stawropolskiej hodowli ogiera Rangun, którego Faiz jest jedynym potomkiem. Rodowód naszego bohatera jest wybitnie "biegający" i jego konstrukcja stała się pierwszym fundamentem pod przyszłe sukcesy. Jego ojciec pochodzi po jednym z najlepszych reproduktorów w rasie - nieżyjącym już Gazanchu (Khutor - Gertla), który sprawdził się jako ojciec utalentowanych koni wyścigowych. Oprócz Ranguna, pozostawił po sobie tak cenne i zasłużone potomstwo jak: Gazli (41 startów, 25 zwycięstw, w tym najbardziej prestiżowa Nagroda Ruskiy Argamak), Yasnyi (23 starty, 8 zwycięstw), Magas (ojciec wicederbistów: Djasila i Mugazhira) czy Dorsakar (następca ojca w macierzystej stadninie). 

Sam Rangun wziął udział w 38 gonitwach, 7 z nich wygrał (m.in. Rozpoczęcia Sezonu, Wielka Letnia, Absenta, Budionnego, Zakończenia Sezonu), 9 razy był drugi (m.in. Próbna, Mazana, Derby, Yulduza), 6 razy zajął trzecią lokatę i tyle samo razy ostatnie premiowane miejsce, czyli czwarte. Talent do biegania ogier ten na pewno odziedziczył także po matce. Rapsodiya (Pion - Rampa) jest jedną z najwybitniejszych matek w hodowli Alexandra Klimuka, dała plejadę wyścigowych gwiazd i sama też pokazała się na torze z bardzo dobrej strony. Była łączona również z Dagomysem, Paradoksem, Karaoglanem, ale złotym połączeniem okazało się skojarzenie jej z legendarnym Piastrem. Owocem tej myśli hodowlanej okazały się takie wybitne końskie osobistości jak: Rakhman, Rarog i Ranzhir.

Faiz zdecydowanie przyćmił swojego ojca. Można śmiało stwierdzić, że to jeden z najznakomitszych achał-tekińskich koni wyścigowych w historii rasy. Karierę na torze rozpoczął standardowo jako dwulatek, do pierwszego startu wyszedł pięć miesięcy po swoich drugich urodzinach. Debiut zakończył wygraną na dystansie 1000 m. Specjalizował się głównie w sprintach i super-sprintach, ale został sprawdzony także na dystansie 2400 m, gdzie zajął drugie miejsce w Derby jako trzylatek. Na torze Faiz spędził w sumie aż osiem sezonów, pobiegł w czterdziestu czterech gonitwach, a 35 z nich wygrał, a najdłuższy okres bez porażki trwał trzy lata! Do największych jego sukcesów należą zwycięstwa w Nagrodzie Criterium (dwunastokrotnie!), oraz drugie lokaty w Nagrodzie Mazana, Wielkiej Letniej, Gelishikli, Piatigorska i Derby.

Równolegle z karierą na torze, Faiz zaczął być także wykorzystywany jako reproduktor. Pierwsze źrebię urodziło się po nim w 2023 roku u G. Isaeva, od jego hodowli klaczy Muza Dag, córki świetnego Mamaya (17 startów, 12 zwycięstw). Kary ogierek Fayer jest niemal kopią swego ojca i w tym sezonie wyjdzie do swojego pierwszego wyścigu. Po śmierci hodowcy, został odkupiony przez braci Djaparov i będzie się ścigał w ich barwach. Niestety, nagłe odejście Faiza sprawiło, że pula jego potomstwa jest drastycznie niska, a w Rosji na ten moment nie ma nawyku pobierania i mrożenia nasienia do późniejszego jego użycia, zatem cenne geny przepadły na zawsze i jest to dodatkowa tragedia dla hodowli. Oprócz pierworodnego dwulatka, po Faizie urodziła się jedna klaczka z rocznika 2024 oraz ogierek, który przyszedł na świat już w Chinach, po sprzedaży w tamte strony jego źrebnej matki Muniry. Na sezon 2025 bracia Djaparov mieli potwierdzone dwie ciąże i szczęśliwie na świecie pojawiła się ostatnia para potomków Faiza - klaczka od Orshy i ogierek od Tasbikh. 

Trzymam kciuki najmocniej jak się da za tę garstkę małych Faizów, życzę im wspaniałej przyszłości i przedłużenia pamięci o ich wspaniałym, nieodżałowanym ojcu.

środa, 14 lutego 2024

Nowy reproduktor w Stawropolskim Konnym Zawodzie na sezon 2024!

Stadnina stawropolska jest absolutnym topem światowej hodowli koni achał-tekińskich. Przez lata wypracowała sobie jakość i markę, o których większość hodowców może tylko pomarzyć. Za te sukcesy odpowiada wybitny specjalista i doświadczony znawca argamaków - Alexandr Klimuk. Przez lata pracy, sięgając po najbardziej wyselekcjonowanych przedstawicieli rasy, zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko i doczekał się momentu, kiedy oprócz starannie tworzonego stada matek własnej hodowli, zaczął też używać ogierów, które wyszły spod jego ręki. Mowa o doskonale znanych reproduktorach pokroju Murgaba, Paikenda, Melebaidaka, Melebirguta, Piastra i innych. Rzadko sięgał po męską krew "z zewnątrz" - w ostatnim dziesięcioleciu były to zaledwie cztery ogiery (Gazomet, Amuzgi, Saivan, Gudar). 

Adagir ur. 2018 (Adar - Gimrida po Magrib), hod. i wł. K. Zakariev,
fot. A. Baboev

W bieżącym sezonie, Alexandr Klimuk zdecydował się wprowadzić do swego stada, nowego ogiera czołowego, który zajął miejsce obok gwiazd achał-tekińskiej sceny hodowlanej i będzie miał okazję potwierdzić pokładane w nim nadzieje. O jakiego konia chodzi? Wybór może być nie do końca oczywisty, bo w Rosji znajduje się co najmniej kilka koni, których gwiazda lśni znacznie jaśniej od naszego bohatera. Ale jeżeli zgłębimy temat, okaże się, że boks u Klimuka zajął ogier nieprzeciętny pod kilkoma względami.

Czekoladowej maści Adagir urodził się w bardzo dobrze znanej wyścigowej hodowli, która należała do tragicznie zmarłego Karima Zakarieva. Ogier urodził się w 2018 roku i zaledwie kilka miesięcy temu zakończył karierę na torze. Nie była ona super spektakularna, ale na pewno powyżej przeciętnej. Ścigał się przez cztery sezony, co świadczy o świetnym zdrowiu, wydolności i kondycji. W sumie wystartował w trzynastu gonitwach (2xI, 5xII, 2xIII), a jego największym sukcesem jest trzecia lokata w krasnodarskim Derby. Coś, co poraża w tym oryginalnie umaszczonym koniu, to jego eksterier. Na pierwszy rzut oka widać, jak bardzo jest kompaktowy i długonogi (Turkmeni mawiali o takich koniach, że mają dużo powietrza pod brzuchem). Tak krótka kłoda jest bardzo rzadko spotykana w rasie. Achał-tekińce kojarzą się raczej z tym, że bywają długie jak tramwaj. ;-) Do tego proste jak struna, suche kończyny - aż miło popatrzeć! Ukoronowaniem tych cech zewnętrznych jest uroda, Agadir jest po prostu śliczny, bardzo przyjemnie się na niego patrzy, a maść tylko dodaje mu uroku.

Rodowodowo Adagir reprezentuje linię męską ogiera El przez Sovkhoza II ze strony ojca i ród Sere ze strony matki. Jest zinbredowany na Anchara, syna tego ostatniego. Ojciec Adagira, urodzony w 2001 roku Adar (Desmal - Angara po Anchar) posiada niewielką grupę potomstwa, ale spora jej część jest znana z rosyjskich torów wyścigowych (Adanji, Arlazor, Anadyr, Kardari). Sam Adar, podobnie jak Adagir również był trzeci w Derby i co ciekawe, jego inny syn (Adanji) także odniósł podobny sukces. Matką Adagira jest Gimrida (Magrib - Gulbakhar po Gumdag), druga w Nagrodzie Parizy i trzecia w Oaks. Klacz może pochwalić się interesującym i dzielnym przychówkiem, bowiem w gronie jej potomstwa znajdują się między innymi czteroletni Shangor Olimp (po Shorokh), który na 10 startów, raz wygrał, dwa razy był drugi i dwa razy trzeci, głównie w gonitwach I i II grupy. Z kolei trzyletnia Assel Olimp (po Momm) została gwiazdą toru w Piatigorsku, wdzierając się szturmem pomiędzy dwuletnie klaczki, wygrywając pięć spośród sześciu wyścigów, w jakich brała udział. Dzięki temu jest główną faworytką do zwycięstwa w tegorocznym Oaks.

Adagirowi na progu kariery hodowlanej, życzę wszystkiego dobrego i mam nadzieję wkrótce zobaczyć po nim udane źrebięta.

niedziela, 28 stycznia 2024

In memoriam. Saivan 2000-2023.

31 lipca na wiecznie zielone pastwiska pogalopował jeden z najbardziej znanych i docenianych reproduktorów ostatnich lat. Czarny smok, czarny łabędź, niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju - Saivan. 

Saivan w stadninie Shael,
fot. A. Baboev

Ten bardzo typowy i szlachetny ogier urodził się wiosną 2000 roku w stadninie "Akhal", która swoje rezultaty hodowlane oparła na nieistniejącej już stadninie "Chagorta". Jako dwulatek został zakupiony przez Larysę Sofryginę i pozostał jej własnością przez całe swoje życie. Dwa sezony wyścigowe spędził na torze w Piatigorsku, wystartował w sumie siedem razy, ale jego kariera nie była zbyt oszałamiająca. Większe sukcesy odniósł w ringu pokazowym, zdobywając w 2002 roku tytuł Młodzieżowego Czempiona Rosji, a rok później zajmując czwarte miejsce w swojej kategorii na Czempionacie Świata.

Jako reproduktor został udostępniony przez właścicielkę czołowym rosyjskim hodowlom - krył w miejscu swojego urodzenia, w stadninie im. Naiba Idrisa, Shakh Teke, Stawropolskim Konnym Zawodzie i stadninie Shael, gdzie spędził najwięcej czasu i zostawił najwięcej potomstwa. Łącznie doczekał się ponad 70 źrebiąt. Saivan dał się poznać głównie jako ojciec dobrych klaczy stadnych - u Leonida Babaeva jest ich cała kolekcja i bardzo sobie on ceni jakość tego ogiera. Sześć matek w jego stadzie to córki Saivana. Hodowca wykorzystał także urodzonego u siebie syna Saivana - ogiera Ezis Shael, którego potomstwo na razie dorasta w stadninie. Saivan zostawił też olśniewającą stawkę ogierów, które zostały zakupione przez znajdujący się pod Moskwą klub jeździecki "Uspenskiy" specjalizujący się w treningu sportowym koni achał-tekińskich. Mowa o takich koniach, które zostały pokazane w różnych dyscyplinach, jak: Rami Shael, Saadiya Shael, Shirvani Shael, Shet Shael, Siyavush Shael czy Sevan Shael, z których dwaj ostatni rozpoczęli już swoje kariery hodowlane. Ostatnie dwa roczniki źrebiąt po Saivanie - 2021 i 2022 - przyszły na świat u Alexandra Klimuka. Daje to więc nadzieję na zabezpieczenie genów i dziedzictwa tego wyjątkowego ogiera. Bohater tego wpisu miał też swój akcent w naszym kraju, bowiem lata temu do Polski została sprowadzona trójka jego potomstwa: Samurai Shakh, Savanna Shakh i Gasienda.

środa, 7 czerwca 2023

In memoriam. Zharkiy Ser 2020-2023

Ciężko wartościować stratę, ale chyba nic tak nie boli jak odejście konia młodziutkiego, w pełni sił, stojącego u progu kariery, dopiero rozwijającego swoje skrzydła... W miniony weekend padł jeden z najbardziej wyróżniających się trzylatków na piatigorskim i krasnodarskim torze.

Zharkiy Ser 2020-2023 (Zhemchug - Klassika Nemo po Asman), hod. i wł. V.I. Sirotenko,
fot. A. Baboev

Wychowanek stadniny V.I. Sirotenko, trzyletni Zharkiy Ser odszedł z powodu bardzo ostrego i nagłego przebiegu kolki. Mimo walki nie udało się go uratować. Niespełna miesiąc temu wygrał swoją pierwszą gonitwę - Nagrodę Otwarcia w Krasnodarze i został zgłoszony do startu w prestiżowej Wielkiej Nagrodzie Letniej, gdzie był jednym z faworytów do zwycięstwa. Niestety nie będzie mu już dane zmierzyć się rywalami...

Trzyletni ogier ciemno-jeleniej maści, okraszony subtelnymi jabłkami, był synem legendarnego, niestety również przedwcześnie padłego Zhemchuga (Piastr - Merver), który wygrał 22 gonitwy spośród 42, w których wziął udział. Na jego partnerkę, a matkę Zharkiyego hodowca wybrał Klassikę Nemo, córkę derbisty Asmana. Bohater tego wpisu lśnił najjaśniej z jej potomstwa. Ogier rozpoczął swoją krótką karierę wyścigową jako dwulatek - zadebiutował w Nagrodzie Letniej (II gr.) w Krasnodarze i zajął trzecie miejsce tracąc sekundę do zwycięzcy. Drugim startem był występ na tym samym torze w prestiżowej Wielkiej Nagrodzie (I gr.), gdzie ukończył drugi. Do kolejnych wyścigów wyszedł jako trzylatek - zdobył drugą lokatę w Nagrodzie Otwarcia (III gr.) w Piatigorsku w tym roku. Po raz ostatni przed śmiercią ścigał się na torze krasnodarskim, zwyciężając po raz pierwszy w karierze w Nagrodzie Otwarcia (III gr.).

Niebiańskich pastwisk, Zharkiy...

piątek, 5 maja 2023

Kariera hodowlana Djamili Aidy w Niemczech

Polska hodowla achał-tekińska od kilku sezonów dokłada swoją cegiełkę do budowania światowego wizerunku tej najszlachetniejszej z ras. Myśl hodowlana pana Marcina Podpory jest wciąż żywa w postaci jego wyjątkowo płodnej wychowanki, wspomnianej już kiedyś przeze mnie na blogu klaczy Djamila Aida.

Perła w hodowli Petera Reimera, Djamila Aida ur. 2012 (Dartgyn Geli - Gamayun Nemo po Asman), hod. M. Podpora, wł. P. Reimer,
fot. A. Baboev

Poznałam ją w 2012 roku, będąc z wizytą w Dziemianach, gdy liczyła sobie zaledwie kilka miesięcy i pilnowała się maminego ogona. Jako kilkulatka została wystawiona na sprzedaż i razem z inną mieszkanką Dziemian, Savanną Shakh, trafiła do sportowej, ekskluzywnej stajni Petera Reimera, który postanowił rozwijać hodowlę także na bazie elitarnych koni achał-tekińskich, rozmnażając je w czystości rasy, ale również łącząc cenne klacze z wybitnymi, niemieckimi reproduktorami.

Djalira PRI ur. 2019 (Khamza - Djamila Aida po Dartgyn Geli), hod. i wł. P. Reimer,
fot. A. Baboev

Pierwszym źrebięciem Djamili była klaczka Camira PRI, która przyszła na świat w 2018 roku (KLIK!), a na jej ojca hodowca wybrał sprowadzonego z Rosji ogiera o imieniu Khamza. Od tego czasu klacz bezproblemowo rodzi co roku, a udany mariaż z Khamzą zaowocował powtarzaniem tego połączenia co sezon. Dodatkowo w swojej karierze daje prawie same klaczki - jedynie w 2021 roku zrobiła wyjątek, wydając na świat malowanego ogierka, którego nazwano Mr. Bond PRI.

Djahara PRI ur. 2020 (Khamza - Djamila Aida po Dartgyn Geli), hod. i wł. P. Reimer,
fot. A. Baboev

Djamila ma na swoim koncie już szóstkę potomstwa - każde z nich charakteryzuje się niebanalną urodą, unikalnym typem rasowym i poprawnością budowy:

kl. CAMIRA PRI, sk.gn., ur. 2018 (po Khamza)
kl. DJALIRA PRI, palomino, ur.2019 (po Khamza)
kl. DJAHARA PRI, palomino, ur. 2020 (po Khamza)
og. MR. BOND PRI, c.jel., ur. 2021 (po Khamza)
kl. AFRIKA PRI, jel., ur. 2022 (po Khamza)
kl. MARKISA PRI, jel., ur. 2023 (po Khamza)

Bardzo cieszy fakt, że koń polskiej hodowli został doceniony poza granicami naszego kraju i może rozwijać swój potencjał w optymalnych warunkach. Życzę sobie, żeby w Polsce pojawiło się więcej takich klaczy, a ich możliwości zostały odpowiednio wykorzystane. 

poniedziałek, 6 marca 2023

Pierworodny syn Faiza w hodowli G.M. Isaeva!

Czekaliśmy, czekaliśmy i w końcu jest! 

W lutym 2022 roku pisałam o tym, że hodowca i właściciel bohatera toru - Faiza ur. 2015 (Rangun - Faiza po Manas), postanowił sprawdzić swego podopiecznego w nowej roli. Król sprintów miał zakończyć spektakularną karierę na bieżni (39 startów: 27xI, 5xII, 1xIII) i rozpocząć kolejny rozdział jako reproduktor. Faiz kariery jednak nie zawiesił i w maju jego imię pojawiło się na liście koni zgłoszonych do biegania na sezon 2022. Ogier pobiegł w pięciu gonitwach, z czego cztery wygrał i nie było to żadnym zaskoczeniem. Jedynie Criterium nieco popsuło jego wspaniałą passę, gdzie zameldował się na trzecim miejscu, mając jednak identyczny czas jak dwa konie przed nim. Czy zobaczymy go jeszcze w rywalizacji sportowej? Niewykluczone. Faiz pozostaje w świetnej kondycji i być może dostanie jeszcze szansę na to, żeby dołożyć kilka zwycięstw do swojej bogatej kolekcji.

Farman ur. 2023 (Faiz - Muza Dag po Mamai), hod. i wł. G. M. Isaev,
fot. z archiwum hodowcy

Jaka by nie była decyzja właścicieli, niezmiernie miło mi poinformować, że 1,5 tygodnia temu przyszedł na świat pierwszy potomek tego doskonałego sprintera. Przed startem sezonu 2022, Faiz zdążył pokryć również znaną z piatigorskiego toru, młodą klacz o imieniu Muza Dag, należącą do Guseina Isaeva, a ta 23 lutego dała przepięknego ogierka, który jest kopią ojca. Klacz jest córką ogiera Mamai wywodzącego się z linii Ela, poprzez swojego doskonałego ojca Melesura, a ze strony matki jest wnukiem niemniej cennego Omara. Padły w 2019 roku reproduktor może pochwalić się w obfitującą w zwycięstwa karierę wyścigową, ma ich bowiem na swoim koncie aż 12. Z takim gwiazdorskim pochodzeniem maleńki Farman, bo takie imię otrzymał ogierek, jest niejako skazany na sukces. 
Życzę mu tego z całych sił!

czwartek, 2 marca 2023

Nowe reproduktory w stadninie Shael na sezon 2023!

Nowy rok, nowy sezon hodowlany, niedługo także wyścigowy, a więc nadchodzą zmiany, roszady, spływają elektryzujące wieści ze świata. Dla mnie to zawsze ekscytujący czas z uwagi na zbliżające się wyźrebienia i wdrażanie przez hodowców świeżych rozwiązań w swoich planach hodowlanych. 

Na początku ubiegłego roku pisałam o tym, że w stadninie Shael, zarządzanej przez Leonida Babaeva, boksy ogierów czołowych zajmą dwaj jego wychowankowie - Khalil Shael oraz Gadar Shael, należący obecnie do klubu sportowego Uspenskiy i pozostający tam w treningu sportowym (KLIK!)

Ostatecznie szansę wykazania się w tak prestiżowej hodowli otrzymał w 2022 roku tylko Khalil, po którym właśnie urodziło się w Shael pierwsze źrebię - klaczka od Shakhady Shael. Gadar musiał zaczekać na swoją kolej do następnego sezonu. W grudniu Leonid Babaev ogłosił, że to właśnie on dołączy do jego wyselekcjonowanej grupy reproduktorów, w skład której wchodzą: Adair Shael, Mazkhar Shael i Ezis Shael. 

Gazis Shael ur. 2019 (Gaon Shael - Aysis Shael po Saivan), hod. Shael Studfarm, wł KSK Uspenskiy,
fot. A. Baboev

To jednak nie koniec gorących newsów. Oprócz Gadara, zaufanie i uznanie hodowcy zdobył młodziutki, niespełna czteroletni Gazis Shael. Ten kary, elegancki ogier jest synem Gaona Shael, który długo pozostawał w intensywnym treningu ujeżdżeniowym i ma na swoim koncie starty w zawodach. Można powiedzieć, że zapoczątkował on w rasie własne dresażowe odgałęzienie, a największym jego sukcesem jako reproduktora jest ruszający się jak kot zjawiskowy Khallag Shael, którego wzięła w trening rosyjska dresażystka, olimpijka Inessa Merkulova. Po obu stronach rodowodu u Gazisa pojawia się krew doskonałego Gazyra Shael, którego młody ogier bardzo przypomina. Życzę mu z całego serca, aby wdał się w swojego dziadka także w kontekście kariery hodowlanej.



środa, 1 marca 2023

XXIII Czempionat Rosji Koni Achał-Tekińskich - 06.08.2022 r.

Tradycyjnie, wielkie hodowlane święto rasy achał-tekińskiej, przypadło na pierwszy weekend sierpnia 2022 roku. Ten najważniejszy pokaz odbył się 06.08. i poprzedzał najbardziej oczekiwany dzień wyścigowy, który w swoim rozkładzie zawierał m.in. tekińskie Derby. Zanim jednak konie stanęły do rywalizacji w ringu pokazowym, komisja ekspercka dokonała selekcji stawki zgłoszonych koni, a tor wyścigowy w Piatigorsku zgromadził ich ponad 90.

fot. E. Dultseva

Ostatecznie wybrano 36 reprezentantów, którzy tradycyjnie trafili do czterech kategorii - klaczy i ogierów dwuletnich oraz klaczy i ogierów trzyletnich i starszych. Najliczniej obsadzone były klasy dwulatków, z niewielką przewagą klaczek nad ogierkami. Cała stawka charakteryzowała się bardzo dużą różnorodnością pod względem rodowodowym - tylko pięć reproduktorów miało na pokazie więcej niż jednego potomka. Byli to: Bartang, Dorsakar, Ganimed Shakh, Melebirgut i padły niedawno Zhemchug. Pod względem przynależności do rodów męskich, przodował El poprzez Sovkhoza II (9 koni), za nim uplasowali się przedstawiciele najmłodszej istniejącej linii - Gundogara (6 koni), a trzecie miejsce przypadło w udziale protoplaście tego ostatniego, czyli Gelishikli (5 koni). Warto wspomnieć, że na Czempionacie pojawiła się krew Kir Sakara - rzadkiej i mało popularnej linii, po którą sięgnął między innymi Alexandr Klimuk. W obliczu niewielkiej i mocno spokrewnionej ze sobą populacji, bardzo cieszy fakt, że hodowcy szukają różnych opcji na zróżnicowanie swojego pogłowia.

Palomgara Naib ur. 2020 (Garayusup - Paloma Dag po Gench), hod. i wł. Naib Idris Studfarm,
fot. E. Dultseva

Zwyciężczynią najliczniejszej klasy - klaczy dwuletnich - została kasztanowata Palomgara Naib. Ta zjawiskowa, egzotycznej urody kasztanka jest ostatnim źrebięciem po legendarnym Garayusupie, który padł na początku 2022 roku. Ogiera raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Nazywany czarnym łabędziem, ekstremalnie piękny i typowy, stał się ikoną rasy, był po prostu jedyny w swoim rodzaju. Te cechy przekazał swojej córce, choć ogromne znaczenie ma tutaj także wpływ matki, Palomy Dag, Młodzieżowej Wiceczempionki Rosji 2014 i Czempionki Rosji 2015. 
Pochodząca z linii Posmana zdobywczyni pierwszej lokaty, ma rodowód dosłownie naszpikowany gwiazdami - znajdujemy w nim Mangyta i Murgaba, dzięki temu jest ona zinbredowana na epokowego Gaigysyza. Oprócz tego Gench, Karar, a także przepiękna Polnoch - posiadaczka najbardziej "smoczego" spojrzenia wśród żyjących achał-tekińskich klaczy. Ta kombinacja zaowocowała pierwszym miejscem w swojej kategorii (64,66 pkt.), a także najwyższą oceną pokazu za typ (31,40 pkt.).

Keygim ur. 2020 (Melebirgut - Kesketli po Murgab), hod. i wł. Stavropol Studfarm,
fot. A. Baboev

Tuż za Palomgarą, z minimalną stratą do pierwszej lokaty (64,20 pkt.), uplasowała się stawropolska Keygim, wnuczka Piastra i Murgaba oraz prawnuczka Polota, Orlana, Gaigysyza i Karara. Tu również mamy do czynienia z topowym, starannie wyselekcjonowanym pochodzeniem. Gniada reprezentantka rodu Ela, przewyższała Palomgarę ocenami za eksterier (otrzymała najwyższą notę pokazu za ten element - 26,40 pkt.) i ruch. Komisję sędziowską bardziej urzekł jednak egzotyczny sznyt kasztanki i ostatecznie Keygim musiała zadowolić się drugim miejscem. W moim bardzo subiektywnym odczuciu to ona powinna stanąć na najwyższym stopniu podium. ;-) Być może będzie miała szansę zrewanżować się koleżance z toru w kolejnej edycji Czempionatu, ale już w kategorii klaczy starszych.

Adilya ur. 2020 (Zhemchug - Almira po Mikhman), hod. i wł. Djaparov Studfarm,
fot. A. Baboev

Czołową trójkę zamknęła bardzo żeńska i urodziwa córka króla achał-tekińskich wyścigów, Zhemchuga. Adilya, przedstawicielka linii Ela, uzyskała notę 61,98 pkt. i plasowała się w czołówce pokazu biorąc pod uwagę poprawność budowy (25,50 pkt.). Ze strony ojca klacz niesie w sobie bardzo cenną krew m.in. Piastra i Karara poprzez doskonałą córkę tego ostatniego - nieodżałowaną, przedwcześnie padłą Merver, która była także półsiostrą Murgaba po kądzieli. Wartość hodowlaną Merver potwierdził również jej syn Dorsakar (po Gazanch) - reproduktor w Stawropolskim Konnym Zawodzie, a także córka Magriba, która dała innego ogiera czołowego w macierzystej stadninie, Melebatyra.
Żeńska strona rodowodu Adilii to połączenie bardzo cennej krwi Gaigysyza i Orlana, a jej matka Almira podarowała rasie doskonale znane z toru wyścigowego konie jak: Adil (Młodzieżowy Czempion Rosji 2017), Mudjakhid czy Taimaz Gubden, którego także mogliśmy obserwować na tym pokazie.

4. PINAR SHAKH ur. 2020 (Galaly - Psikheya po Sangam), hod. i wł. Shakh Teke Studfarm / linia męska: El (59,94 pkt.; wyższa ocena za typ)
5. RAGIBA ur. 2020 (Gudar - Ritsa po Piastr), hod. i wł. Stavropol Studfarm / linia męska: Kir Sakar (59,94 pkt.)
6. ACHISU ur. 2020 (Ayaks - Alkhisa po Lamart), hod. i wł. Dagestan Studfarm / linia męska: Gundogar (59,10 pkt.)
7. AYBIKE EGIT ur. 2020 (Kaspiy - Agape po Aksakal), hod. i wł. A. Aliyeva / linia męska: Kir Sakar (58,99 pkt.)
8. AKAYANA ur. 2020 (Kalyan - Agnessa po Magrib), hod. i wł. Dagestan Studfarm / linia męska: El (58,87 pkt.)
9. DJUMAGUL ur. 2020 (Dorsakar - Daliya po Shakhid), hod. i wł. Stavropol Studfarm / linia męska: Fakirpelvan (58,78 pkt.)
10. SANTIVA ur. 2020 (Sangam - Tavolga po Gornostai), hod. i wł. I. I. Grishina / linia męska: Gundogar (58,39 pkt.)
11. LAKOSTA EGIT ur. 2020 (Kaspiy - Lyatsa Egit po Fetish Alif), hod. i wł. A. Aliyeva / linia męska: Kir Sakar (58,27 pkt.)
12. MURENA LYUKS ur. 2020 (Shakhmilet - Mimoza po Mikhman), hod. i wł. D. Saidov / linia męska: Gelishikli (57,70 pkt.)
13. DJAYLAN SHAKH ur. 2020 (Ganimed Shakh - Djanuri Nisa po Aknur), hod. Shakh Teke Studfarm, wł. P. R. Yaroslavtseva / linia męska: Mele Kush (57,29 pkt.)
14. PARVIS KARAMAT ur. 2020 (Perigey - Simbar Shakh po Bartang), hod. i wł. KSK Karamat / linia męska: Gelishikli (57,08 pkt.)

Gaysar Shakh ur. 2020 (Ganimed Shakh - Gyorkana Shakh po Galaly), hod. i wł. Shakh Teke Studfarm,
fot. A. Baboev

Klasę ogierów dwuletnich reprezentowało 10 przedstawicieli rocznika 2020, a doszło tu do porażającej wręcz dominacji stadniny Shakh Teke, bowiem całe podium padło łupem jej wychowanków. Najwyższą lokatę i tytuł Młodzieżowego Czempiona Rosji wywalczył jeleniej maści Gaysar Shakh, syn og. Ganimed Shakh - Młodzieżowego Wiceczempiona Rosji 2017 oraz Wiczempiona Moskwy 2018. Matką Gaysara jest doskonała Gyorkana Shakh, której szyja ugina się pod ciężarem medali zdobytych na najważniejszych pokazach. Ta przepiękna córka sprowadzonego z Turkmenii og. Galaly na swoim koncie ma tytuły Czempionki Pucharu Shael (2009 i 2010), Młodzieżowej Czempionki Świata (2009) i Czempionki Świata (2010). Łączna nota zwycięzcy to 62,57 pkt.

Karader Shakh ur. 2020 (Bartang - Agayana Shakh po Garant), hod. i wł. Shakh Teke Studfarm,
fot. A. Baboev

Drugie miejsce (61,90 pkt.) zajął oszałamiający, czarny jak smoła bez jednego białego włoska, Karader Shakh. Ustąpił zwycięzcy o niecały punkt, ale za to wyżej oceniono jego typ rasowy i ruch. Zadecydowały niuanse w ocenie eksterieru, choć dla mnie ten kary smok był totalnym faworytem w swojej kategorii. ;-) Rodowód ogiera prezentuje się równie zjawiskowo jak on sam. Jego ojciec Bartang to jeden z najbardziej typowych i charakterystycznych żyjących reproduktorów w rasie, dający przede wszystkim doskonałe córki. Wystarczy wspomnieć m.in. Garam Shakh - oaksistkę i Czempionkę Rosji 2020 czy Arslanbikę, która była druga w klasie klaczy starszych i świetnie spisywała się na torze, wygrywając prestiżowe Nagrody Pel i Gul, a także plasując się na trzecim miejscu w Oaks. Być może teraz zacznie się era męskich potomków Bartanga. W macierzystej stadninie kryje jego syn Bashir Shakh, miejmy nadzieję, że wkrótce dołączy do niego również Karader. Po kądzieli ogier także nie ma się czego wstydzić. Jego matka Agayana Shakh (po Garant) pochodzi od przywiezionej z Turkmenii klaczy Akylly, która w stadninie stworzyła własną, bardzo dobrze biegającą dynastię. Wśród jej potomstwa można wyróżnić takie konie jak: Gudjur Shakh (zwycięzca 19 gonitw na 39 startów), Rubai Shakh (Wicederbista 2015) czy sama Agayana Shakh (5 startów i 5 płatnych miejsc, w tym 1xI, 3xII, 1xIII).

Sufiyan Shakh ur. 2020 (Sarmat Shakh - Asama po Maydan). hod. Shakh Teke Studfarm, wł. R. G. Kaidov,
fot. E. Dultseva

Trzecią lokatę zajął przedstawiciel najmłodszej linii Gundogara, jeleniej maści Sufiyan Shakh. Ogierek jako roczniak został sprzedany prywatnemu właścicielowi i to jego barw bronił na Czempionacie. Jego wynik to 61,56 pkt., ale uzyskał trzecią najwyższą notę pokazu za typ rasowy (30,24 pkt.) i zdecydowanie pokonał w tym elemencie swoich kolegów z podium. Rodowód Sufiyana to kombinacja doskonałych genów Saivana ze strony ojca i Omara ze strony matki. Pochodzi po og. Sarmat Shakh, który jest także wnukiem Piastra i od Asamy, w której łączą prądy krwi rosyjskiej i turkmeńskiej.

4. KANDAGAR ur. 2020 (Amulet - Dayra po Dokur), hod. K. A. Agalkhanov, wł. A. V. Golovatenko / linia męska: Gelishikli (61,06 pkt.)
5. ZHARKIY SER ur. 2020 (Zhemchug - Klassika Nemo po Asman), hod. i wł. V. I. Sirotenko / linia męska: El (59,78 pkt.)
6. DOMBAI DAG ur. 2020 (Semender - Dagmira po Dokur), hod. i wł. A. M. Murtazaliev / linia męska: Gelishikli (59,43 pkt.)
7. ALMASKHAN TALGI ur. 2020 (Malgabek Talgi - Asuza po Makrub), hod. i wł. A. K. Aliyev / linia męska: Gundogar (59,27 pkt.)
8. AKBULAK ur. 2020 (Mikhman - Alzhana po Zalog), hod. Tsitadel Derbent Studfam, wł. M. S. Urusova / linia męska: Posman (58,75 pkt.)
9. SAFAR ur. 2020 (Ganimed Naib - Afrodita Naib po Djumali), hod. Naib Idris Studfarm, wł. R. M. Rabadanov / linia męska: Posman (58,03 pkt.)
10. SULAK ur. 2020 (Silamo Naib - Agaperi po Piastr), hod. i wł. R. M. Rabadanov / linia męska: Gundogar (57,73 pkt.)

Lezzet ur. 2019 (Purga Khan - Lilakh Shael po Saivan), hod. i wł. E. Y. Rudenko,
fot. A. Baboev

Przedostatnią kategorię - klaczy trzyletnich i starszych - stworzyła skromna, bo licząca sobie zaledwie cztery uczestniczki, grupa z rocznika 2019. Ubiegłoroczny sukces powtórzyła tutaj przepiękna Lezzet, która w 2021 roku została wybrana Młodzieżową Czempionką Rosji, a teraz sięgnęła po to trofeum w klasie seniorskiej. Ze sporą przewagą (4,35 pkt.) zwyciężyła nad drugą Arslanbiką. Wyrafinowanej urody kasztanka osiągnęła rezultat 63,87 pkt. co było trzecią najwyższą, łączną oceną na Czempionacie. Otrzymała również drugą najwyższą notę pokazu za typ rasowy (30,84 pkt.). Lezzet wywodzi się z rzadkiej linii męskiej og. Karlavach i jest córką og. Purga Khan. Ze strony matki, wyhodowanej w stadninie należącej do Leonida Babaeva, kl. Lilakh Shael niesie w sobie krew Saivana i Pekhimdara, a sama matka jest półsiostrą takich reproduktorów jak Adair Shael czy Gazam Shael. Jako dwulatka, Lezzet bardzo dobrze radziła się sobie na torze, wygrywając obie gonitwy w których wystartowała. W sezonie 2022 jej największym osiągnięciem jest II miejsce w Nagrodzie Gul i IV miejsce w Oaks.

Arslanbika ur.2019 (Bartang - Afrodita SuTek po Rovayat), hod. Gurtbil Studfarm, wł. Shakh Teke Studfarm,
fot. A. Baboev

Drugie miejsce i tytuł Wiceczempionki Rosji Klaczy 2021 wywalczyła jeleniej maści Arslanbika. Klacz została wyhodowana przez Mariyę Motsar, niegdyś prowadzącą nieistniejącą już stadninę Gurtbil, a obecnie należy do stadniny Shakh Teke i być może już w tym roku będziemy mogli przyjrzeć się jej pierwszemu potomstwu. Arslanbika pochodzi z najstarszej funkcjonującej linii męskiej og. Mele Kush i jest córką wspomnianego już wcześniej Bartanga. Warto tu odnotować fakt, że ten reproduktor był jedynym, którego więcej niż jeden potomek uplasował się w pierwszej trójce w danej kategorii. Oprócz Arslanbiki, Bartang był reprezentowany przez Karadera Shakh, który został Młodzieżowym Wiceczempionem Rosji. Matką zdobywczyni drugiej lokaty jest sprowadzona przed laty z Kazachstanu do Rosji Afrodita SuTek, wnuczka doskonałego Orlana. Arslanbika świetnie poradziła sobie nie tylko w ringu pokazowym. Sezon wyścigowy 2022 rozpoczęła od zwycięstwa w Nagrodzie Gul, a zakończyła trzecią lokatą w prestiżowym Oaks. Na ubiegłorocznym Czempionacie jako dwulatka była czwarta. Rezultat tej bardzo szlachetnej i typowej klaczy o migdałowych oczach to 59,52 pkt. 

Akshita ur. 2019 (Mergenbek - Ashilta po Shayol), hod. i wł. G. M. Isaev,
fot. A. Baboev

Ostatnie miejsce na podium padło łupem siwej Akshity (58,67 pkt.). Tę klacz również znamy z ostatniego Czempionatu Rosji. Jako dwulatka miała o wiele większą konkurencję i wtedy zajęła niestety ostatnie, jedenaste miejsce w swojej klasie. Różnice nie były jednak aż tak porażające. Do podium zabrakło jej wówczas nieco ponad 4 punkty. Ojcem klaczy jest stawropolskiej hodowli Mergenbek - syn Piastra i wnuk Khutora. Matką - Ashilta po sprowadzonym z Turkmenistanu Shayolu z linii Everdy Teleke, po którym Akshita bezsprzecznie odziedziczyła egzotyczny typ i maść. 

4. SHAANI ur. 2019 (Shorokh - Pripyat po Shakhid), hod. K. G. Zakariev, wł. M. B. Gadjiyev / linia męska: Gelishikli (58,33 pkt.)

Dorsashli ur. 2019 (Dorsakar - Gulshirin po Murgab), hod. i wł. Stavropol Studfarm,
fot. A. Baboev

Pokaz zamknęła klasa ogierów trzyletnich i starszych, licząca ośmiu reprezentantów. Tę grupę zdominowali przedstawiciele stadniny stawropolskiej. Dwie pierwsze lokaty przypadły ogierom, które walczyły ze sobą o najważniejszy tytuł rok wcześniej, ale tym razem role się odwróciły i drugi w 2021 roku Dorsashli wziął rewanż na Khanbasie. Już jako dwulatek Dorsashli prezentował się bardzo dojrzale jak na swój wiek, a w ciągu jednego sezonu jeszcze bardziej zmężniał, nabrał masy i wytworności - gdy się na niego patrzy, wygląda jakby był totalnie świadomy swoich zalet. Ogier pochodzi z bardzo ciekawego połączenia stosunkowo młodego, ale niezwykle wartościowego reproduktora Dorsakara wywodzącego się z linii Fakirpelvana, który jest synem Gazancha i wspomnianej kilka akapitów wcześniej, doskonałej Merver. Dorsashli jest w tym momencie jego najlepszym potomkiem, a być może kiedyś - następcą. Rodowód ze strony matki prezentuje się jeszcze bardziej olśniewająco, bowiem Dorsashli pochodzi od Gulshirin, pełnej siostry Gencha (Murgab - Gulgadam). Dała ona jak na razie tylko czwórkę potomstwa, ale oprócz bohatera tego wątku, może pochwalić się dobrą córką po Piastrze - Grafirovka była czwarta na Czempionacie Rosji 2021, a także wystartowała w ośmiu gonitwach, z czego trzy razy wygrała, raz była druga i trzy razy trzecia. Jej półbrat może poszczycić się nieco uboższą karierą wyścigową, ale do sukcesów pokazowych dopisał sobie cztery starty, a w nich cztery płatne miejsca (1xI, 1xII, 2xIII). Komisja sędziowska oceniła Dorsashli na 63,74 pkt., co jest czwartą najwyższą notą pokazu i najlepszym wynikiem wśród ogierów. Był też trzecim najlepiej ruszającym się koniem w ringu (7,86 pkt.).

Khanbas ur. 2019 (Karaoglan - Khallygozel po Yazaidym), hod. Stavropol Studfarm, wł. A. V. Paracheva,
fot. A. Baboev

Dosłownie o koniuszek kopyta Za Dorsashlim (63,72 pkt.), na drugiej pozycji uplasował się Młodzieżowy Czempion Rosji 2021, kary Khanbas. Jest to koń w zupełnie innym typie niż jego rówieśnik ze stawropolskiego stada. Dorsashli to cały Murgab. Khanbas - kopia ojca, Karaoglana. Obaj jednak są jednymi z najlepszych przedstawicieli rocznika 2019 w rasie achał-tekińskiej. Pochodzący z linii Kaplana Karaoglan to wieloletni ogier czołowy u Alexandra Klimuka. Pochodzi ze wspaniałego połączenia turkmeńskiego Karara i jednej z najwybitniejszych matek - Opravy, która dała m.in. Garayusupa i Ogledje. Jak na razie ojciec Khanbasa to przede wszystkim ojciec bardzo dobrych klaczy, już siedem jego córek zostało wcielonych do stada matek w stadninie stawropolskiej. Ze strony matki, Khallygozel mamy połączenie dwóch epokowych reproduktorów - Wiceczempiona Świata 2005 Yazaidyma oraz Piastra, którego nikomu nie trzeba przedstawiać.

Garadogan Nisa ur. 2013 (Gardemarin Nisa - Djura Nisa po Oreol), hod. Nisa Studfarm, wł. N. R. Ivanova,
fot. E. Dultseva

Na ostatnie medalowe miejsce wskoczył doskonale ruszający się, co sędziowie nagrodzili najwyższą oceną w tym elemencie (8,16 pkt.), kary Garadogan Nisa. Reprezentant rodu Gundogara łączy w swoim rodowodzie linie Fakirpelvana, Ela i Kaplana, z których pochodzą jego przodkowie urodzeni w Rosji, Turkmenistanie i Uzbekistanie. Nie tylko ruch jest mocną stroną tego ogiera. Pod względem poprawności budowy plasuje się bowiem na drugim miejscu w całym pokazie z wynikiem 26,30 pkt.

4. GURMAN ur. 2019 (Melebirgut - Garami po Murgab), hod. Stavropol Studfarm, wł. Uz-Begim Studfarm / linia męska: El (61,74 pkt.)
5. KHALIDGERE ur. 2019 (Amuzgi - Plastika po Murgab), hod. i wł. Naib Idris Studfarm / linia męska: El (59,94 pkt.)
6. TAIMAZ GUBDEN ur. 2019 (Gubden - Almira po Mikhman), hod. i wł. Djaparov Brothers / linia męska: Fakiepelvan (58,86 pkt.)
7. RAGNARD ur. 2019 (Dokur - Gitara po Gambit), hod. D. Kh. Adjiyev, wł. A. A. Askerov / linia męska: Kir Sakar (58,70 pkt.)
8. AKHALBAY ur. 2018 (Khalid - Alpiya po Farukh), hod. i wł. Dagestan Studfarm / linia męska: El (58,32 pkt.)