niedziela, 19 kwietnia 2020

Rozpoczęcie sezonu wyścigowego w Krasnodarze - 18.04.2020 r.

W mgnieniu oka minęła zimowa przerwa od emocji na torach. Druga największa arena wyścigowych zmagań koni achał-tekińskich, wczoraj ruszyła z nowym sezonem. Za tydzień pierwsze gonitwy w 2020 roku odbędą się w Piatigorsku.

18/04/2010

Gonitwa nr 5
Nagroda Otwarcia Sezonu (III gr.)
trzyletnie konie achał-tekińskie
dystans: 1600 m / suma nagród: 90000 rubli

Parfyum Ser

1. (6) og. PARFYUM SER 2017 (Patron - Faktura), hod. i wł. V. I. Sirotenko / 1:56.5
2. (5) og. GARGON NEMO 2017 (Gudjurly - Giliana), hod. Nemoshkalov Studfarm, wł. Geli Studfarm / 1:56.7

3. (3) og. PARK SER 2017 (Patron - Kafa), hod. i wł. V. I. Sirotenko / 1:56.7
4. (8) og. TRIUMF GELI 2017 (Gairatly Geli - Aynisa Geli), hod. i wł. Geli Studfarm / 1:56.7
5. (4) og. BURKHAN PASHA 2017 (Purga Khan - Baili Khanum), hod. I. G. Kulygin, wł. R. E. Minaev / 1:57.6
6. (1) og. MUBARAK 2017 (Magas - Alarda), hod. Djaparov Studfarm, wł. R. A. Radjabov / 1:57.6
7. (2) og. ARGULAN NEMO 2017 (Gudjurly - Adelina Nemo), hod. Nemoshkalov Studfarm, wł. S. V. Mozulyaka / 2:01.2
8. (7) kl. AFINA DYAK 2017 (brak danych), hod. Yulduz Studfarm, wł. R. T. Mantikov / 2:10.9

Gonitwa nr 9
Nagroda Wstępna (III gr.)

czteroletnie i starsze konie achał-tekińskie
dystans: 2000 m / suma nagród: 90000 rubli


Baiganat

1. (1) og. BAIGANAT 2014 (Batyi Khan - Tengigul), hod. O. A. Timchenko, wł. E. O. Scherbakova / 2:25.6
2. (7) og. PATAKH SHAKH 2016 (Galaly - Pandora), hod. i wł. Shakh Teke Studfarm / 2:26.0

3. (6) og. PAT SER 2016 (Patron - Alarma Nemo), hod. i wł. V. I. Sirotenko / 2:26.3
4. (4) og. RAKHMAN 2011 (Piastr - Rapsodiya), hod. Stavropol Studfarm, wł. V. A. Bochkalov / 2:26.3

5. (8) og. DIKTATOR AKHAL 2014 (Taimaz Akhal - Duma), hod. Akhal Studfarm, wł. Y. V. Kulinich / 2:29.0
6. (2) og. KORVET SER 2014 (Rum - Karma Nemo), hod. i wł. V. I. Sirotenko / 2:29.0
7. (9) og. ROZMARIN 2012 (Rum - Afina), hod. Akhal Studfarm, wł. Y. V. Kulinich / 2:31.4
8. (3) og. PELVAN KHAN 2015 (Alam - Peikan), hod. Yulduz Studfarm, wł. D. E. Zagaynov / 2:38.5
9. (5) og. PASYL KHAN 2015 (Farap Khan - Perga Khanum), hod. Yulduz Studfarm, wł. M. A. Naumenko / 2:40.2

niedziela, 1 marca 2020

Młode ogiery Stawropolskiego Konnego Zawoda na sezon 2020!

Jakiś czas temu wspominałam o zmianach warty w stajni ogierów czołowych w Stawropolskim Konnym Zawodzie. Jeszcze w zeszłym roku pojawiła się informacja, że w 2020 roku szansę w hodowli dostanie spektakularnie biegający Rarog, jednak będzie on musiał jeszcze chwilę poczekać, zanim dostanie pierwsze klacze.

Melebatyr ur. 2015 (Melebaidak - Magriba po Gench),
fot. A. Baboev

Miesiąc temu pisałam o Melebatyrze, który w tym roku zajął boks reproduktora i jest typowany na następcę swego ojca, wiekowego już Melebaidaka. W ostatnim czasie Alexandr Klimuk poinformował, że do pięcioletniego wnuka Gencha dołączy dwójka kolejnych młodych i perspektywicznych ogierów.

Muradbek ur. 2014 (Melebirgut - Persiyanka po Yazaidym),
fot. A. Baboev

Pierwszym z nich jest jeleniej maści Muradbek, urodzony w 2014 roku, który spędził na torze cztery sezony, wygrywając i plasując się praktycznie tylko na premiowanych miejscach. W swoim dorobku ma również tytuł derbisty. Ten pięknie zbudowany sześciolatek jest jednym z pierwszych, a zarazem najlepszych, synów wspaniałego Melebirguta, który póki co, nie doczekał się jeszcze równego sobie potomstwa. Miejmy nadzieję, że Muradbek przedłuży dziedzictwo ojca, a w przyszłym sezonie będzie walczył o to miano z Kovshutkhanem, a możliwe że także z kolejnym obiecującym synem Melebirguta - Karamergenem.

Khadjinur ur. 2015 (Feisal - Khodjali po Orlan),
fot. A. Baboev

Drugim i dość zaskakującym wyborem Alexandra Klimuka jest pięcioletni Khadjinur. Ogier ten nie został sprawdzony na torze - wystartował tylko w jednym wyścigu jako dwulatek i zajął piąte miejsce. Może jednak pochwalić się wyjątkowo cennym i unikatowym pochodzeniem oraz znacznie lepszym eksterierem niż ojciec. Jest synem bardzo urodziwego Feisala, który ma koncie wielkie sukcesy w Czempionacie Rosji i Świata. Ten reprezentant linii Ela oraz syn doskonałego Polota, padł przed trzema laty, zostawiając garstkę potomstwa. W macierzystej stadninie została po nim dwójka źrebiąt, pełne rodzeństwo - klaczka Enysh i bohater tego wpisu. Ich matką była padła w 2019 roku Khodjali, córka wybitnego Orlana. Jedynym synem Feisala, aktywnym w hodowli jest sprzedany dwulatkiem do Niemiec Fatykh - ojciec Czempiona Europy, zjawiskowego Safara. W tej sytuacji, hodowca najwidoczniej uznał, że szkoda byłoby zaprzepaścić tak wartościowe geny i tym samym Khadjinur pokryje w tym sezonie pierwsze klacze.

Niecierpliwie czekam na efekty!

czwartek, 6 lutego 2020

Pierwsze źrebięta w Stawropolskim Konnym Zawodzie!

Rok 2020 nie przywitał nas najlepszymi wiadomościami - odeszły dwie wybitne końskie osobowości. Jednak początek sezonu hodowlanego za każdym razem pokazuje, że natura dąży do równowagi i puste miejsca zostają zapełnione przez nowe, obiecujące pokolenie. W stadninach zaczynają pojawiać się długo wyczekiwane źrebięta, rodzą się nowe nadzieje i wielkie plany. Wczoraj, w dniu śmierci Piastra, miało miejsce symboliczne wydarzenie - na świat przyszedł jeden z jego ostatnich potomków - ogierek od mającej zadatki na wspaniałą matkę stadną kl. Kiana (Gench - Karadja po Karar). Maleństwo może pochwalić się imponującym rodowodem i ma wszelkie predyspozycje, by zrobić ogromną karierę. 

klaczka ur. 2020 (Melebirgut - Khanna Shael),
fot. z archiwum hodowcy

Tegoroczny przychówek cieszy już oczy hodowców w czołowych rosyjskich stadninach: Shael, Shakh Teke, u braci Djaparov, a także w najpilniej przeze mnie obserwowanym Stawropolskim Konnym Zawodzie. Na pierwsze spacery wychodzi już potomstwo Piastra, Melebirguta i Dorsakara.

ogierek ur. 2020 (Dorsakar - Pallada),
fot. z archiwum hodowcy

Khanna Shael, matka urokliwej klaczki maści perlino po Melebirgucie, jest łączona z tym reproduktorem już szósty sezon. Swoje pierwsze źrebię dała w macierzystej stadninie, a następnie zasiliła stado matek u Alexandra Klimuka, gdzie kryto ją Murgabem, Karaoglanem i właśnie Melebirgutem. Jak do tej pory jednak, żadne z jej źrebiąt nie znalazło wystarczającego uznania w oczach hodowcy i wszystkie znalazły nowych właścicieli. Tegoroczna dziewczynka ma spore szanse, by w przyszłości zostać następczynią Khanny w stadzie matek.

ogierek ur. 2020 (Dorsakar - Ovgankala),
fot. z archiwum hodowcy

Ciekawym i obiecującym potomstwem może poszczycić się młody reproduktor Dorsakar, następca niedawno padłego Gazancha. To już jego trzeci rocznik źrebiąt. Ogierek od Pallady, młodej matki o bardzo dobrej karierze wyścigowej i wybitnie "biegającym" rodowodzie ma olbrzymie szanse, by dorównać swemu rodzeństwu, posiadającym sukcesy w gonitwach i pokazach. Po tym samym ogierze jest także ogierek od Ovgankali, podobnie jak Pallada - córki wspaniałego Piastra. Rodowód tego malucha również jest oparty o konie z niezwykle bogatą i udaną karierą na torach, za dwa lata powinniśmy zobaczyć go (i nie tylko jego!) w maszynie startowej.

Czekam na kolejne młode gwiazdy i życzę więcej klaczek, bo poprzedni rok wszędzie obfitował w ogierki! ;-)

środa, 5 lutego 2020

In memoriam. Piastr 1998 - 2020.

Dokładnie trzy miesiące temu, przy okazji śmierci Gazancha, wspominałam innego wspaniałego ogiera tej samej hodowli - charakterystycznego Piastra o perłowej sierści. Pisałam o nim jako o ostatnim żywym z wielkiej stawki stawropolskich reproduktorów urodzonych w latach 90. Niestety, dzisiaj rano, stara złota gwardia przeszła do historii, bowiem Piastr padł w swej macierzystej stadninie w wieku 22 lat. Jego zasługi dla rasy są nieocenione, w niedalekiej przyszłości jest typowany na założyciela własnej linii męskiej, a jego potomstwo lśni prawdziwym blaskiem w ringach pokazowych i na torach wyścigowych.

Piastr, 
fot. E. Druz

Piastr urodził się wiosną 1998 roku w Stawropolskim Konnym Zawodzie. Pochodził z wyjątkowo udanego rocznika. Dorastał razem z takimi wybitnymi końmi jak: Akvamarin, Atabeshir, Arzgir, Feisal, wspomniany wyżej Gazanch czy Paradoks. Każdy z nich został nominowany na ogiera czołowego w macierzystej hodowli i zostawił tam cenne potomstwo. Sam Piastr był najlepszym synem doskonałego Polota, sprowadzonego do Rosji z Turkmenii na początku lat 90. Formalnie należał do stadniny w Dagestanie, ale zdobył uznanie większości czołowych rosyjskich hodowców, dając liczne i bardzo dobre, utytułowane potomstwo. Polot pochodził z aszchabadzkiego kołchozu "Leningrad" i reprezentował młodą linię og. Sovkhoz II (odgałęzienie linii og. El), która jednak nie jest uznawana przez wielu znanych hodowców twierdzących, że ogier ten nie zasłużył, by być założycielem nowego rodu. W rodowodzie Polota znajdujemy cenną, turkmeńską krew Gindukusha, Kambara czy Sektora, a jego matką jest wybitna klacz hodowlana - Sakharnaya, która dała także innego epokowego reproduktora - Melesura.

Piastr w pełnej krasie,
fot. A. Baboev

Strona żeńska rodowodu Piastra prezentuje się niemniej zjawiskowo. Na partnerkę dla Polota, Alexandr Klimuk wybrał doskonałą i zasłużoną matkę - kl. Pudokkhan, która w stadninie dożyła 31 lat! Przedstawicielka linii Gelishikli, została wyhodowana w Dagestanie i mogła pochwalić się powalającym pochodzeniem - była córką Arslana i Parizy - koni, które zostawiły swój trwały ślad w historii rasy. Oprócz szlachetnego rodowodu, Piastr charakteryzował się też ponadprzeciętnymi zdolnościami do ścigania się. Biegał w Piatigorsku przez trzy sezony, zaliczając 16 startów. Nigdy nie zajął miejsca gorszego niż czwarte, a zwyciężył 7 razy, 5 razy był drugi i 3 razy trzeci (m.in. w Derby).

Redjeli - jedna z najlepszych córek Piastra,
fot. N. Tarasova

Ze swoim wybitnym pochodzeniem, typem rasowym i dzielnością potwierdzoną na torze, Piastr nie mógł nie dostać szansy w hodowli. Pierwsze źrebięta urodziły się po nim w 2004 roku, a do ostatnich lat pozostawał w dobrej formie i w sumie zostawił ponad setkę potomstwa. Już w tym pierwszym roczniku przyszła na świat wcielona do stada matek, cenna klacz Prokaznitsa. Oprócz niej w stadninie pozostają takie córki Piastra i prawdziwe hodowlane perły jak sprawdzone na torach i pokazach: Redjeli, Khally, Pallada, Persefona, Patshagul, Ovgankala, Gravyura, Ritsa czy Olshanka, a także stawka perspektywicznej młodzieży. W gronie potomstwa Piastra pojawił się też jego następca, jakim jest ciemno-jeleniej maści Melebirgut, także czołowy reproduktor - nie tylko w rodzimej stadninie, ale i w całej rasie.

Melebirgut,
fot. z archiwum A. Klimuka

Piastr przekazywał swemu potomstwu wybitne zdolności wyścigowe, wśród nich błyszczą derbiści i zwycięzcy innych najważniejszych gonitw. Wiele z nich odnosiło też sukcesy na czempionatach i pokazach, z Czempionatem Świata włącznie. Śmiało można powiedzieć, że Piastr jest jednym z najjaśniejszych punktów na achał-tekińskiej mapie hodowlanej ostatnich lat. W tym roku urodzą się jego ostatnie źrebięta i mam nadzieję, że będą trzymać ten poziom. Skończyła się pewna epoka. Nadchodzi następna - czy będzie tak samo okraszona złotem? Czas pokaże.

piątek, 31 stycznia 2020

In memoriam. Pirakhmed 1999 - 2020.

W ostatnich dniach rasa achał-tekińska poniosła wielką stratę. Niedawno pisałam o śmierci Gazancha, a teraz dołączył do niego jego stajenny kolega - stawropolskiej hodowli, zjawiskowy Pirakhmed. Pozostający nieco w cieniu swego młodszego brata Pekhimdara, srebrzysto-siwy reproduktor pogalopował na wiecznie zielone łąki w wieku niespełna 21 lat...

Pirakhmed,
fot. A. Baboev

Pirakhmed był synem doskonałego Adata i jednej z najlepszych stawropolskich klaczy, siwej Pampy, która dała oprócz niego takie sławy jak: Gayaz, wspomniany Pekhimdar, Fatykh, Primula czy Prokhlada. Jego narodziny były wynikiem inseminacji matki nasieniem ogiera padłego ponad 20 lat przed pojawieniem się Pirakhmeda na świecie. Efekt był więcej niż bardzo dobry - Pampa dała typowego, rosłego ogierka o powalającej urodzie i wyrafinowanym typie. Te atrybuty zostały docenione kilka lat później na Czempionacie Świata, którego Pirakhmed był zwycięzcą dwukrotnie -  w kategorii młodzieżowej i seniorskiej.

Pirakhmed,
fot. A. Baboev

W macierzystej stadninie Pirakhmed był użyty niezbyt szeroko, dochował się tam kilkunastu źrebiąt, z których najlepszym okazała się siwa Gitana - bardzo dobra matka, marzenie każdego hodowcy, gdyż daje same klasowe klaczki! Do stada zostały włączone już dwie jej doskonałe córki. Najwięcej potomstwa zostawił w Kazachstanie - w 2010 roku został sprzedany do stadniny Dacor, gdzie był aktywnie wykorzystywany w hodowli i została tam po nim stawka ciekawej i cennej młodzieży. Być może w tym gronie dorastają jego następcy. Póki co, na pierwsze potomstwo czeka jego syn Alpan Dacor, ogier czołowy w innej kazachskiej stadninie - Bishi Teke.

Odszedł kolejny wspaniały i charakterystyczny reproduktor, ale jego krew ma szansę krążyć dalej. Oby tak się stało.

czwartek, 23 stycznia 2020

Melebatyr następcą ojca w Stawropolskim Konnym Zawodzie!

Rozpoczyna się nowy sezon hodowlany, a wraz z nim zapadają kolejne decyzje co do przyszłości najcenniejszych koni w stadninach. Z uwagą śledzę działania Alexandra Klimuka, gdyż jego hodowla jest najbliższa mojemu sercu i uważam ją za najlepszą na świecie. Elektryzują mnie zatem wszelkie nowe wieści na temat zmian warty w stajni ogierów czołowych. Czas ma to do siebie, że płynie bardzo szybko i w oka mgnieniu źrebięta pod matkami idą w trening wyścigowy, a następnie te najwspanialsze włączane są do stada i rodzi się nowe pokolenie. Jesienią pisałam, że nominację na reproduktora w rodzimej stadninie otrzymał wybitny wyścigowo Rarog. Teraz dołączy do niego inny młody reprezentant Stawropolskiego Konnego Zawoda - również bardzo dzielny na torze, pięcioletni Melebatyr.

Melebatyr ur. 2015 (Melebaidak - Magriba po Gench),
fot. A. Baboev

Ten męski, pięknie zbudowany ogier wystartował dotychczas w 18 gonitwach, z czego 9 razy był pierwszy, 2 razy drugi, 3 razy trzeci i dwukrotnie czwarty. Jest podwójnym derbistą - w Piatigorsku i Krasnodarze. Melebatyr posiada bardzo interesujący i cenny rodowód. Jest najlepszym synem wybitnego Melebaidaka, który biegał przez pięć sezonów, wygrywając 14 razy. Reproduktor ten, który już za niespełna miesiąc skończy 18 lat, nie doczekał się póki co godnego siebie następcy. Melebatyr, ze swoimi niepodważalnymi walorami, ma więc ogromne szanse, by godnie reprezentować ojca oraz linię Gelishikli w kolejnych sezonach hodowlanych i przekazywać te wartościowe geny dalej. Ze strony matki - świetnej Magriby - Melebatyr niesie w sobie krew Gencha i Karara, epokowych ogierów w historii rasy achał-tekińskiej. Gench, dwukrotny Czempion Świata w rasie, posiadał niepowtarzalny typ rasowy, który mocno przekazywał potomstwu oraz jak widać, także wnukom. Melebatyr jest do niego bardzo podobny, tak samo jak przedwcześnie padła Magriba, która była wręcz żywą kopią Gencha. W niedalekiej przyszłości boksy czołowych zajmą kolejni pretendenci do tytułu wybitnych reproduktorów - młodziutkie ogiery: Obereg i Kovshutkhan.

niedziela, 1 grudnia 2019

In memoriam. Galaly 2000 - 2019.

Smutne wieści nadeszły wczoraj z Rosji... 30 listopada padł Galaly, długoletni reproduktor w stadninie Shakh Teke. Ten charakterystyczny, jasno-jeleni ogier urodził się w 2000 roku w turkmeńskim kołchozie Mir i jako dwulatek został sprowadzony do Rosji przez Evgeniya Kishenko, u którego spędził całe swoje życie.

Galaly w aladży ze swoim imieniem,
fot. A. Baboev

Rodowód Galaly przepełniony jest rzadką i cenną turkmeńską krwią. Pochodził on z linii męskiej og. El poprzez Sovkhoza II i jego syna Saklanmę, pozostającego nieco w cieniu swojego słynnego brata Polota. Po stronie matki natomiast trafiamy na połączenie linii Skaka i ponownie Ela. 

Galaly w pełnej krasie,
fot. V. Osovskiy

Galaly zostawił po sobie nieco ponad 30 źrebiąt. Ostatnie urodzą się w przyszłym roku. Wśród tej stosunkowo niedużej stawki, spotykamy prawdziwe brylanty. Wystarczy powiedzieć, że już w pierwszym roczniku, w 2007 roku, przyszła na świat jego najlepsza córka Gyorkana Shakh - podwójna czempionka Pucharu Shael i Świata. Oprócz niej, startujący z powodzeniem w ujeżdżeniu izabelowaty Gaiduvsyz Shakh czy skoczek Gurlan Shakh, a także wybitne konie wyścigowe jak: Gudjur Shakh, Patakh Shakh oraz będące na początku kariery młode ogiery Bagor Shakh i Gayar Shakh. O dziedzictwo ojca można więc być spokojnym, w stadninie pozostają jego następcy i cenne córki, matki potencjalnych czempionów. Galaly ma także swój akcent w naszym kraju, gdyż w 2010 roku do Polski została sprowadzona źrebna nim klacz - była to Gamayun Nemo, która dała ogierka o imieniu Batu Chan, obecnie wałacha, sprzedanego prywatnej osobie.