Uśmiech od razu pojawia się na twarzy, gdy ze świata spływają dobre wiadomości. Niespełna tydzień temu, swą 29-tą wiosnę życia świętował ogier Maksat stacjonujący w Wielkiej Brytanii. Siwy staruszek przyszedł na świat 12 marca 1990 roku w słynnej, turkmeńskiej stadninie Komsomoł, jako syn Melekusha (po Enysh) i Kaimak (po Gerden). Ogier jest przedstawicielem bardzo rzadkiego obecnie rodu Ak Beleka, a nieco szerzej wspominałam o nim w charakterystyce tejże linii. Maksat jako trzylatek został podarowany przez ówczesnego prezydenta Turkmenistanu, Saparmurata Niyazova, premierowi Johnowi Majorowi na jego 50-te urodziny. Od 2002 roku ogier formalnie należy do Lorny Winn-Jones, która zajmowała się nim od 1996 roku.
Stawropolska klacz Moskvichka (Gazomet - Melodiya) ze swym pierwszym źrebięciem - ogierkiem po Piastrze
fot. z archiwum A. Klimuka
Rodzą się źrebięta, rodzi się nowe życie, nadchodzi coś nowego, dobrego. W stadninach trwa sezon wyźrebień, na świat przychodzą kolejne potencjalne czempiony i czempionki, małe arcydzieła... Niech ten rok przyniesie hodowli achał-tekińskiej kolejne wielkie gwiazdy!
Wiedziałam, że kiedyś to nastąpi. Ale nigdy nie jest się gotowym na śmierć przyjaciela, nawet gdy odchodzi w podeszłym wieku... Jeden z dwóch najważniejszych koni w moim życiu - ukochany Posman, pogalopował dzisiaj na wiecznie zielone pastwiska.
W niedzielę skończyłby 25 lat - kawał czasu i piękny wiek. Jestem wdzięczna losowi, że postawił go na mojej drodze, bo ze wszystkich koni, z jakimi miałam okazję współpracować, nauczył mnie najwięcej. Posman urodził się w podkrakowskiej stadninie Stary Młyn, został wyhodowany przez pana Marka Kaźmierczaka, który sprowadził z Turkmenii do Polski jego ojca - achał-tekińskiego Pursata (Kerven - Paya po Polotli) i skojarzył go z małopolską klaczą Estrada (Eter - NN). Owocem tego połączenia był Koń Mojego Życia (KLIK!)
Dzierżąca historyczny tytuł "pierwszej klaczy achał-tekińskiej urodzonej w Polsce w wyniku skojarzenia rodziców już na terenie naszego kraju" oraz wychowanka pana Marcina Podpory z Dziemian - kl. Djamila Aida ur. 2012 (Dartgyn Geli - Gamaiun Nemo), właśnie została matką po raz drugi!
Maleństwo maści (najprawdopodobniej) izabelowatej, przyszło na świat w sportowej niemieckiej stajni Petera Raimera i pochodzi po zakupionym w Rosji, w 2014 roku og. Khamza ur. 2007 (Duburlan - Khanum).
ogierek Aktepe ur. 2018 (Khanbegler - Karadja), hod. SKZ fot. A. Baboev
Nowe pokolenie, świeża krew. Jedno z niewielu źrebiąt po stawropolskim Khanbeglerze, a w tej chwili jego jedyny syn mający szansę w przyszłości zastąpić go w hodowli. Rośnij zdrowo!
Jesienią ubiegłego roku hodowla achał-tekińska odniosła niemały sukces. Wychowanek rosyjskiej stadniny Geli, czteroletni ogier Amadei Geli uzyskał niemiecką licencję ZSAA (Związek Hodowlany Koni Sportowych o pochodzeniu arabskim), a co więcej wygrał cały korung.
Amadei na torze wyścigowym w Piatigorsku fot. A. Baboev
Amadei Geli urodził się wiosną 2014 roku, a jego rodowód aż kipi od imion słynnych i utytułowanych przodków. Jego ojcem jest padły niedawno, wybitny ogier Dagat Geli (Gaigysyz - Dargi po Gigant) - Młodzieżowy Wiceczempion Świata 2009, Czempion Świata 2010 oraz zdobywca trzeciej lokaty na Czempionacie Świata w 2014 roku, a matką sprawdzona na torze i w ringu pokazowym eteryczna Ainisa Geli (Tokhtamysh - Ogra po Orlan).
Amadei na krosie w Marbach fot. C. Ser
Jest to rosły (166 cm w kłębie), perspektywiczny ogier, w sportowym typie, z dobrą głową, elastycznym ruchem i możliwościami skokowymi. To wszystko sprawiło, że w 2017 roku został sprzedany do Niemiec i pozostaje własnością Herberta Blatta, a jeździ go Julia Schmidt, zawodniczka WWKW. Swoje zalety Amadei potwierdził na korungu w Marbach, który odbył się w połowie września 2018 roku.
Amadei Geli fot. z archiwum właścicieli
Ogier uzyskał następujące noty: stęp - 7,5 pkt, kłus - 8,0 pkt, galop - 8,0 pkt, jezdność - 8,0 pkt skoki w korytarzu - 8,5 pkt, skoki pod jeźdźcem - 8,0 pkt, kondycja - 9,0 pkt, wytrzymałość - 8,5 pkt, budowa - 9,0 pkt, charakter - 9,0 pkt, temperament - 9,0 pkt, współpraca z jeźdźcem - 8,5 pkt. Cały test trwał trzy dni i przez ten czas Amadei był sprawdzany w ujeżdżeniu, skokach powyżej 100 cm, na dwukilometrowym crossie, w rajdzie na dystansie 40 km oraz testowany przez obcych jeźdźców na czworoboku i parkurze.
Amadei Geli fot. z archiwum właścicieli
Od niedawna dostępne jest mrożone nasienie tego obiecującego ogiera i jest ono wysyłane do Europy, Stanów Zjednoczonych i Australii. Pierwsze przesyłki z potencjalnymi małymi Amadejami poszły już w świat. Kibicuję mocno jego przyszłym potomkom, jak i jemu samemu, bo ma wszelkie predyspozycje, by zrobić karierę!